poniedziałek, 7 maja 2012

Pięć

*Z perspektywy Ady*
Wchodząc do klubu zobaczyłam wiele gwiazd. Byli tam między innymi The Wanted. Nie dało się ich nie zauważyć ponieważ cały czas ściągali z bara chłopców. Najgorsze było to że Siva cały czas się do mnie dobierał. Cały czas gwizdał na mnie i klepał mnie po tyłku. Za każdym razem oczywiście dostał w policzek ode mnie a Niall mu poprawiał. Chyba mu się podobało walenie po ryjcu bo klepał mnie już ponad 12 razy. Horan dzisiejszego wieczoru nic nie pił. Bał się że coś złego się stanie. Jakby miał przeczucie. Poprosił mnie żebym brała kogoś jak idę do toalety. Obiecałam mu to ale raz zapomniałam. Przyuważył to ten czub Siva i polazł za mną. Złapał mnie w pasie i zaczął wkładać rękę pod bluzkę. Próbowałam się wyrwać ale był silny. Za silny. Zaczęłam się drzeć. Do łazienki wpadł jak poparzony Niall wraz z Hazzą i Madzią. Zaraz dołączyła reszta. Horan był wściekły. Nie mógł się opanować. Lou Harry i Liam go trzymali Zayn wyprowadził na zewnątrz Sive i z nim chwilę został. Potem wrócił nie źle zdenerwowany. Dziewczyny w tym czasie pomagały mi się opanować. Nie mogłam powstrzymać łez. Wróciliśmy do domu bardzo wcześnie. Nie mogłam wytrzymać. Niall całą  noc mnie uspokajał. Nie umiałam powstrzymać łez. W końcu z przemęczenia usnęłam.
*Z perspektywy Klaudii*
Następnego dnia postanowiłyśmy z dziewczynami pójść do sklepów. Musiałyśmy coś kupić a jaszcze dzisiaj było pełno przecen. Ubrałam się w to  Ada założyła to Dominika to a Madzie w to. Postanowiłyśmy zakupić coś na galę. Tak galę która miała się odbyć dziś rano. Wszystkie dowiedziałyśmy się dopiero dzisiaj. Niestety Ola z nami nie poszła ponieważ iż że Zayn zabrał ją na zakupy. Wszystkie ruszyłyśmy. Po paru godzinach szukania wybrałyśmy ubrania. Ja zakupiłam to Dominika to Madzia to a Ada to. Wróciliśmy do domu i zastaliśmy załamanego Horana , który powiedział.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz