poniedziałek, 21 maja 2012

Trzynaście cz.1

*Z perspektywy Ady*
- Kotek co się stało...
- No bo wiesz ...
- No mów 
- Dobrze bo to co się stało jest jest
- Jakie
- Bardzo straszne i sama się popłaczesz jak  to usłyszysz...
- Niall do jasnej cholery mów co się stało!!!
- No bo poszedłem do kuchni...otworzyłem szafkę...i...i
- I coo
- I tam nie było .... moich żelków - wtedy wybuchł jeszcze większym płaczem 
- Kufa mać czy ty naprawdę nie masz jakiegoś innego powodu do płaczu?? Nie rozumiem cię?? Za karę nie odzywam się do ciebie przez resztę dnia!!
- Będziesz musiała przecież idziemy na imprezę. - powiedział i czekał na odpowiedź przez jakieś 10 minut. ja go pięknie zlałam i włączyłam komputer i wbiłam na tt. Ten od razu zaczął do mnie spamować wiadomościami typu "Kocham cię" lub "Nie bądź na mnie zła i powiedz coś". W końcu napisałam mu następującego tweeta "Niall sieroto ogarnij tyłek i szykuj się na imprezę przecież o 21 wychodzimy". To była z mojej strony czysta złośliwość ponieważ cały świat dowiedział się gdzie wychodzimy.  Trudno zlekceważyliśmy to. Zajęłam się przygotowaniem do imprezy ponieważ zbliżała się 20 a ja jeszcze w proszku tak jak reszta. Po długim grzebaniu w szafie wybrałam ten zestaw. Akurat naszykowałam się na konkretną godzinę. Jak nigdy. Zeszłam na dół i czekałam na Nialla i dziewczyny. Pierwsza zeszła Madzia a za nią Harry. Magdalena założyła to. Potem zeszła Dominika i Louis. Ubrana była w to. Potem zeszła do nas Klaudia i Liam. Standardowo wpatrzeni w siebie jak w obrazek. Klaudia założyła to. Potem nadeszli Zayn i Ola. Ola założyła to. Wszyscy byliśmy gotowi na wielkie PARTY HARD. Byliśmy przygotowani na śledzenia fanów lub Sivy i tej całej reszty.
*Z perspektywy Dominiki*
Po wejściu na imprezę poszłam z Lou od razu do baru. Zasiedliśmy i zamówiliśmy 3 drinki na początek. To było takie doładowanie. Potem poszliśmy tańczyć. Zawojowaliśmy parkiet. Po niedługim czasie zaczął lecieć hit mój i Ady hot-dog. Od razu zaczęłyśmy tańczyć. Jeden krok do przodu i dwa do tyłu. I tak przez całą piosenkę. Balangowicze próbowali nas naśladować ale nie wychodziło im to. Potem dopiero zorientowałyśmy się że Nathan i Siva tu są. Potem zauważyłam Maxa i Toma. A więc musimy się pilnować tzn żadnych drinków. Kiedy Lou nagle znikł mi z pola widzenia podszedł do mnie Nathan.
- Czego chcesz? - był nie źle wstawiony
- Ciebie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz