*Z perspektywy Klaudii*
Ostatnio często spotykamy się z The Wanted. Chłopcy są całkiem mili. Nawet w miarę polubili 1D. Tylko wszyscy mamy żal do Sivy , który cały czas zarywa do Ady. Nie obchodzi go to , że ona jest z Niallem. Nawet przy nim potrafi klepnąć ją w tyłek. Oczywiście zawsze od niej dostaje w twarz. Najgorsze jest to , że doczepił się do mnie Tom. Na naszych spotkaniach nie odstępuje mnie na krok. Cały czas pisze do mnie na tt. Próbuje go spławić ale on nie poddaje się.
Dzisiejszego dnia gdy weszłam na tt zobaczyłam następującego tweeta od niego: " Kocham Cię" We mnie aż się zagotowało. Od razu poszłam z tym do Liama. On powiedział żebym to zignorowała. Ale na moje nieszczęście było coraz gorzej.Więcej takich tweetów od niego i więcej nie miłych wiadomości od fanów. Kiedyś kiedy byłam w sklepie jakieś fanki mnie napadły. Zaczęły mnie besztać. Od razu zadzwoniłam do Liama. Zjawił się błyskawicznie. Fanki na jego widok zaczęły piszczeć. Nawet nie zwrócił na nie uwagi. Szybkim krokiem wyszliśmy ze sklepu i pojechaliśmy do domu.Takie sytuacje powtarzały się bardzo często. Niestety Tom nadal był nachalny ale przynajmniej nie stał całymi dniami i nocami pod naszym domem jak Siva. Wysyłał mi kwiaty i liściki miłosne. Nie mogłam na to patrzeć. Wszystko wyrzucałam.
*Z perspektywy*
Pewnego słonecznego dnia postanowiłam pobiegać. Niall i Ada gdzieś wyszli , Ola i Zayn poszli na spacer , Klaudia i Liam zostali w domu a Lou i Hazza coś szykowali. Dominika siedziała sama i nudziła się. Kazałam jej założyć coś wygodnego i miałyśmy pójść biegać. Zgodziła się i poszła na górę przebrać się. Ja założyłam to a Dominika to. Biegałyśmy po parku. Było całkiem przyjemnie. Wiele osób nas obserwowało. W końcu byłyśmy dziewczynami Harolda i Louisa. Kiedy robiłyśmy kolejne kółko wokół parku wpadłyśmy na znajomą dwójkę. Nathan i Max uciekali przed fankami. Ale chyba ich zgubili skoro zaczęli z nami rozmowę.
- Heej dziewczyny dawno się nie widzieliśmy - powiedział Nathan i zmierzył nas od stup do głów Max zrobił to samo.
- Cześć! Co tam słychać - powiedziała radośnie Dominika
- A nic tak tylko sobie przed fankami uciekamy - powiedział Max patrząc się w moje oczy od razu wiedziałam co się święci.
- Heh a gdzie reszta? - zapytałam nerwowo
- Siva standardowo pod waszym domem a reszta siedzi w domu -powiedział Nathan patrząc na zgrabne nogi Dominiki
- To znaczy że miłość kwitnie jeżeli chodzi o samego Sive. Jego zachowanie jest irytujące. - powiedziałam
- Tak miłość kwitnie...szkoda że zakochaliśmy się w niewłaściwych osobach- rzekł Nathan paczając w nasze oczy na co dostał z łokcia od Maxa.
- My musimy spadać bo fanki nas wyczają - powiedział Max po czym pociągnął a sobą zapatrzonego Nathana w Dominikę.
- Oj coś tu się święci. - powiedziałam
- Oby nie to co myślę. - Razem radośnie pohasałyśmy do najbliższej budki z lodami.
_______________________________________________________________________
Trochę krótki ale przynajmniej 2 komentarze = długi rozdział
bombowe! pisz jak tylko mozesz;)
OdpowiedzUsuńmaluchna prosba do ciebie, czy mozesz pisac tez z pamietnika... z góry wielkie dzieki. a tak po za tym swietny blog:)
OdpowiedzUsuń